Trauma

Termin “trauma” jest różnie rozumiany i często nadużywany. Jak zatem pokrótce wyjaśnić, co właściwie oznacza? Sam wyraz pochodzi z języka greckiego i oznacza ranę. Zdarzenie traumatyczne to doświadczenie, w którym osoba była narażona na śmierć, zranienie, molestowanie seksualne lub innego rodzaju poważne zagrożenie dla zdrowia lub życia. Doświadczenie traumy może prowadzić do zaburzeń adaptacyjnych, takich jak ostre zaburzenie stresowe, albo zaburzenie stresowe pourazowe (PTSD).

Z kolei krytyczne wydarzenia życiowe to w naszym rozumieniu wydarzenia, które nie spełniają kryteriów traumy, niemniej jednak podważają podstawowe przekonania o sobie i świecie. Ich przykładem może być istotna strata interpersonalna, utrata pracy, niepowodzenie życiowe, choroba, kryzys duchowy itp. Do krytycznych wydarzeń życiowych można też zaliczyć zdarzenia oceniane jako pozytywne, choć wymagające przystosowania się i znacznego wysiłku, a często zasadniczych zmian myślenia o sobie i świecie. Przykładem takiego wydarzenia może być urodzenie pierwszego dziecka.

Czym jest stres i jak na nas wpływa?

Niemal każdego dnia doświadczamy zdarzeń i sytuacji, które są źródłem stresu. Uczucie to pojawia się zawsze wtedy, gdy dostrzegamy brak równowagi między wymaganiami sytuacji, a własnymi możliwościami sprostania im. Stres nie pojawia się zatem jako automatyczna reakcja na poszczególne trudne sytuacje. Zarówno jego wystąpienie, jak i nasilenie, zależą od subiektywnej oceny trudności sytuacji w relacji do zasobów, którymi dysponujemy. Ważny egzamin, wygłoszenie referatu na konferencji, rozmowa z pacjentem lub członkiem jego rodziny w czasie której trzeba przekazać diagnozę ciężkiej choroby, sprawa w sądzie – każda z tych sytuacji może przynieść paraliżujący stres, który jednak może nie być tak silny, gdy uznamy, że mamy odpowiednie doświadczenie, kompetencje i wsparcie, by sobie z tą sytuacją poradzić. Stres może pełnić pozytywną rolę, gdy sprzyja mobilizacji do zwiększenia wysiłku w obliczu wyzwań, z jakimi się zmagamy. Jednak jego zbyt wysoki poziom prowadzić może do podejmowania nieefektywnych działań lub rezygnacji z jakichkolwiek prób radzenia sobie z przyczynami stresu.

Chroniczny stres, czyli przeżywany często lub stale przed długi czas (przez co rozumieć należy raczej tygodnie i miesiące, niż minuty i godziny), prowadzić będzie nieuchronnie nie tylko do obniżenia jakości życia i zadowolenia z niego, ale również pogorszenia stanu zdrowia. Stres oznacza bowiem stan pewnego rodzaju mobilizacji organizmu w obliczu zagrożenia i przygotowania do walki lub ucieczki. Utrzymywanie tej mobilizacji przez dłuższy czas wiąże się z poważnymi obciążeniami dla organizmu, a w konsekwencji z m.in. osłabieniem sprawności układu immunologicznego. Nie ma niczego dziwnego w tym, że w okresach nasilenia stresu częściej zapadamy na różnego rodzaju choroby, choćby zwykłe przeziębienie. W badaniach naukowych wykazano też istotny związek stresu i zapadalności na choroby układu krążenia. Aby uchronić się przed szkodliwymi skutkami stresu warto zatem dbać o swoje zasoby osobiste i społeczne, czyli rozwijać kompetencje potrzebne do efektywnego działania, oraz budować sieć wsparcia społecznego. Innymi słowy robić to, co możliwe, by rozbieżność między wymaganiami sytuacji, z którymi możemy się zetknąć w swoim życiu, a możliwościami sprostania im, była jak najmniejsza. Bardzo przydatne może być też rozwijanie umiejętności kontrolowania stopnia nasilenia reakcji stresowych, na przykład przez nauczenie się technik relaksacji, takich jak ćwiczenia oddechowe. Niekiedy wskazane może być też poszukiwanie możliwości unikania sytuacji, które narażają na stres. Czasem najlepsze, co możemy zrobić, by uchronić się przed skutkami nadmiernego chronicznego stresu, to np. zmienić pracę lub środowisko, w którym funkcjonujemy.

Trauma i krytyczne zdarzenia życiowe

Wśród różnego rodzaju trudnych zdarzeń, które wiążą się z przeżywaniem stresu, są takie, które pełnią szczególną rolę. Wydarzenia traumatyczne, a także krytyczne zdarzenia życiowe, czyli wydarzenia związane z zagrożeniem życia lub zdrowia, ale również te o charakterze poważnej zmiany życiowej lub wyzwania, wymagają dużego wysiłku, by sobie poradzić z nimi i ich skutkami. Na długi czas angażują myśli i uczucia. W znaczącym stopniu wpływają też na życie i zdrowie człowieka, który takiego wydarzenia doświadczył. Często przynoszą znaczące zmiany (nie tylko negatywne, ale też pozytywne) w osobowości człowieka, zwłaszcza w jego sposobach myślenia o sobie samym, innych ludziach i świecie. Wydarzenia o takiej sile wpływu na człowieka są różnie nazywane i definiowane przez zajmujących się tą problematyką naukowców i praktyków, co zresztą trochę utrudnia wymianę doświadczeń i rozwój wiedzy.

Najczęściej stosowane są takie terminy jak: wydarzenia traumatyczne, zdarzenia wstrząsowe (seismic events), krytyczne wydarzenia życiowe – albo najgorsze doświadczenia (nadir experience). Niektórzy naukowcy i praktycy używają tych określeń zamiennie, inni każdemu z nich nadają specyficzne i odrębne znaczenie. W Centrum Badań nad Traumą i Kryzysami Życiowymi posługujemy się terminami “wydarzenie traumatyczne” oraz “krytyczne wydarzenie życiowe”, niekiedy obejmując je wspólną nazwą “wydarzenie wstrząsowe”. Terminy te i nadawane im przez nas znaczenie wymagają dokładniejszego wyjaśnienia.

Wydarzenia wstrząsowe (seismic events), czyli traumatyczne oraz krytyczne zdarzenia życiowe, to istotne emocjonalnie wydarzenia, które łatwo wyodrębnić spośród wszystkich innych trudnych czy stresujących zdarzeń ze względu nie tylko na nasilenie towarzyszących im emocji, ale też znaczenie nadawane im przez człowieka. Ich szczególna cecha to “sejsmiczność” polegająca na tym, że podważają podstawowe przekonania na temat siebie i świata. Każdy człowiek posiada pewne fundamentalne przekonania o przychylności i sensowności świata oraz o tym, że jest dobrą, wartościową osobą. Doświadczenie traumy, będącej zazwyczaj rezultatem nieprzewidywalnych i zagrażających zdarzeń, burzy lub w zasadniczy sposób podważa te podstawowe przekonania człowieka na temat siebie i świata. Podobnie jednak oddziałują niektóre ważne wydarzenia życiowe, nie będące traumą, ale wprowadzające w życiu człowieka kryzys. W konsekwencji w radykalny sposób wydarzenia te zakłócają funkcjonowanie osoby w otoczeniu i wymagają od niej psychicznego przystosowania się.

Pozytywne konsekwencje negatywnych zdarzeń

Podczas gdy trauma i krytyczne wydarzenia życiowe kojarzą się na ogół wyłącznie negatywnie, nie tylko ze względu na towarzyszące im ból i cierpienie, ale też ich ewentualne skutki w przyszłości (zaburzenie stresowe pourazowe, inne zaburzenia lękowe, depresja itp.), my wolimy postrzegać je z szerszej perspektywy. Chcemy odnaleźć w tych doświadczeniach także pozytywny aspekt. Zmiany, jakie następują w człowieku pod wpływem traumy i kryzysu życiowego, nie muszą być dla niego niszczące. Mogą wręcz prowadzić do wzrostu osobowego.

Wzrost osobowy obejmuje zmiany fundamentalnych przekonań na temat samego siebie i świata w takich obszarach, jak: wzrost poczucia osobistej siły, odkrycie radości życia oraz znaczenia relacji z innymi ludźmi czy też rozwój duchowy. Coraz większa liczba badań naukowych nad wzrostem osobowym (w literaturze fachowej częściej nazywanym wzrostem potraumatycznym – posttraumatic growth), prowadzonych od połowy lat 90. poprzedniego wieku, przynosi zaskakujące wyniki: znacząca część osób, które przeżyły różnego rodzaju traumy i kryzysy życiowe, dostrzega pozytywne zmiany w myśleniu o sobie i swoim życiu, które nastąpiły w rezultacie tych wydarzeń. Wobec tego zamiast o doświadczeniu niszczącym chcemy mówić o przeżyciu wydarzenia, które podważyło schematy widzenia siebie i świata, a następnie doprowadziło do zmiany przekonań, postaw, postrzegania siebie i świata. Oczywiście pozytywne konsekwencje traumy i krytycznych zdarzeń, nawet jeśli się pojawią (co nie następuje w każdym przypadku), nie oznaczają, że nie występują negatywne konsekwencje lub nie mają one znaczenia. Trauma i krytyczne wydarzenia życiowe mają janusowe oblicze, ale warto dobrze poznać obydwie strony, by zrozumieć wpływ takich wydarzeń na życie człowieka i znaleźć sposoby na to, by wspierać ich pozytywne konsekwencje, a ograniczać negatywne.

Nie należy też jednak naszym zdaniem popadać w nadmierny optymizm, charakterystyczny dla niektórych, zwłaszcza tych wczesnych, doniesień na temat zjawiska wzrostu osobowego (potraumatycznego). Nie każdy człowiek doświadcza tak rozumianego wzrostu, a stanowiące jego istotę pozytywne zmiany przekonań, choć oceniane przez ludzi jako bardzo dla nich istotne, nie równoważą cierpienia i start poniesionych w wyniku traumy lub kryzysu. Niekiedy wydaje się też, że mamy do czynienia z iluzją pozytywnych zmian, lub poszukiwaniem, nieco “na siłę”, pozytywnych aspektów traumy. Ułatwia to radzenie sobie z bólem i cierpieniem oraz w pewnym stopniu pomaga w adaptacji, ale nie przynosi pozytywnych rezultatów na dłuższą metę. Niewątpliwie jednak część osób, które doświadczyły traumy lub krytycznego wydarzenia życiowego, czerpie z nich siłę i życiową mądrość, a po upływie kilku lat sądzi, że wydarzenie to zmieniło ich życie na lepsze.

Jeśli doświadczyłeś traumy lub krytycznego zdarzenia życiowego

  • Pamiętaj, że masz prawo do przeżywania negatywnych emocji i martwienia się. To naturalny etap i konieczny element procesu przystosowania się. Ważne jednak, by ten stan nie trwał zbyt długo. Nie zawsze łatwo jest stwierdzić, kiedy jest “zbyt długo”, jednak raczej nie powinno to trwać dłużej niż kilka miesięcy.
  • Proces adaptacji wymaga czasu i może wiązać się z odczuwaniem napięcia emocjonalnego i obniżeniem samopoczucia. Pozytywne zmiany nie pojawią się szybko i bezboleśnie.
  • Nie zostawaj sam ze swoim cierpieniem i swoimi myślami. Warto rozważyć skorzystanie z fachowej pomocy psychologicznej, a przynajmniej jednorazowej konsultacji u dobrego psychoterapeuty. Konsultacja taka konieczna jest wtedy, gdy reakcji na wydarzenie życiowe towarzyszą objawy wskazujące na depresję, zaburzenie lękowe, w tym zaburzenie postresowe. Najczęściej jednak wystarcza pomoc kogoś, kto potrafi przyjąć na siebie rolę “rozumiejącego towarzysza” (expert companion, jak określają to Lawrence G. Calhoun i Richard G. Tedeschi, twórcy koncepcji wzrostu potraumatycznego). Ktoś taki powinien umieć wysłuchać Cię ze zrozumieniem i akceptacją, czasem coś doradzić bądź podzielić się życiową mądrością, ale niekoniecznie pocieszać w sposób, jaki zwykle kojarzy nam się ze wsparciem okazywanym przez bliskich. Zrozumienie może być ważniejsze niż czułość.
  • Uwierz w siłę opowieści. Opowiadanie innym o Twoim doświadczeniu ułatwi Ci jego zrozumienie i ułożenie sobie w głowie. Słuchanie czy czytanie opowieści innych ludzi sprzyjać będzie myśleniu o Twoich przeżyciach w taki sposób, by ułatwić nadanie im znaczenia i znalezienie sensu.
  • Nawet najtrudniejsze i najbardziej bolesne doświadczenie życiowe może pomóc Ci we wprowadzeniu jakiejś dobrej zmiany w Twoim życiu. Może dać Ci poczucie większej osobistej siły i odporności na przyszłe wyzwania, pogłębić rozwój duchowy, zmienić życiowe priorytety i cele, pomóc odnaleźć sens i radość życia. To, co się stało, być może nie ma żadnego sensu i nie ma w tym niczego dobrego, a żadne pozytywne zmiany tego nie zmienią, ani nie wynagrodzą. Ale życie trwa dalej i ważne jest, by było dobre i wartościowe.

Nadawanie znaczenia traumie i krytycznym zdarzeniom życiowym

Wszyscy ludzie poszukują sensu i znaczenia tak swojego życia, jak i pojedynczych wydarzeń, zwłaszcza tych, które mają duży wpływ na życie człowieka, a ich sens i znaczenie nie jest łatwe do zrozumienia. Dotyczy to przede wszystkim traum i krytycznych zdarzeń życiowych, które zwykle są nagłe i nieoczekiwane, a często też w żaden sposób nie spowodowane przez osobę, która ich doświadcza. Jedną z pierwszych reakcji, po początkowym szoku i przerażeniu, a czasem też na pewnym etapie zaprzeczania i buntu, są pytania o przyczyny i skutki tego wydarzenia. Dlaczego to się stało? Dlaczego akurat mi? Co to dla mnie znaczy? Co teraz będzie? Jak będzie wyglądać moje dalsze życie? – te i podobne pytania pojawiają się bardzo często po doświadczeniu nieoczekiwanej traumy albo życiowego kryzysu.

Ludzie udzielają sobie na nie różnych odpowiedzi, niekiedy obarczając się winą (co dotyczyć może nawet osób ocalałych z jakiejś katastrofy naturalnej, kiedy to pojawia się tzw. poczucie winy ocalałego), albo interpretując wydarzenie jako karę za jakieś swoje czyny lub też zesłaną przez Boga albo los próbę charakteru. Znaczenie nadawane wydarzeniu jest jednym z elementów jego oceny poznawczej. W przypadku różnego rodzaju trudności życiowych i problemów poziom stresu zależy od rezultatu oceny poznawczej relacji między wymaganiami tej sytuacji, a zasobami, jakimi dysponuje jednostka. W przypadku zaś wydarzenia wstrząsowego ważna jest ocena stopnia rozbieżności między sensem i znaczeniem zdarzenia, a globalnym sensem i znaczeniem życia. Globalne poczucie znaczenia i sensu życia to ogólny system orientacji jednostki, obejmujący przekonania, cele i subiektywne odczucia wobec świata i swojej roli w tym świecie, który kształtuje się we wczesnym okresie życia i zmienia się pod wpływem ważnych doświadczeń życiowych. Proces ponownego przystosowania się do życia polega na redukcji rozbieżności pomiędzy oceną znaczenia zdarzenia traumatycznego a globalnym poczuciem sensu i znaczenia życia. Redukcja tej rozbieżności może prowadzić jednak zarówno do przebudowy schematów poznawczych rozumienia świata i zmiany globalnego poczucia sensu i znaczenia życia (akomodacji), jak i włączenia (asymilacji) rezultatu oceny poznawczej wydarzenia traumatycznego do aktualnych schematów wyznaczających sposoby rozumienia świata. Choć powyższy opis brzmi skomplikowanie, to odnosi się do zjawisk powszechnie występujących w przypadku osób, które doświadczyły traumy lub kryzysu. Człowiek może znaleźć w swoim cierpieniu sens, a w doświadczeniu kruchości życia odkryć wezwanie do zmiany hierarchii wartości i zajęcia się tym, co w życiu ważne, by nie tracić czasu, jaki został mu dany. Może też jednak dojść do wniosku, że w życiu nie ma niczego pewnego, a wszystkim rządzi chaos i przypadek. Ciężka choroba, kalectwo, nagła strata bliskiej osoby, porzucenie przez ukochanego – każde z tych wydarzeń może być ocenione przez doświadczającego go człowieka jako koniec czegoś ważnego, ale też jako początek kolejnego etapu życia. Innymi słowy: znaczenie nadane doświadczeniu traumy lub kryzysu, w kontekście fundamentalnych przekonań człowieka na temat samego siebie i otaczającej go rzeczywistości, może być czynnikiem pozytywnej zmiany pod wpływem wydarzenia traumatycznego, albo wspierać proces dezintegracji osobowości. Wiele zależy od tego czy i jakie znaczenie i sens nadano temu doświadczeniu. W tym kontekście szczególnej uwadze poddajemy rolę narracyjnej reinterpretacji znaczenia nadawanego traumie lub krytycznemu wydarzeniu życiowemu w perspektywie czasu.

Proces wzrostu potraumatycznego i czynniki, które mu sprzyjają

Wydarzenie wstrząsowe samo w sobie nie jest źródłem wzrostu osobowego (potraumatycznego). Co więcej, wzrost nie stanowi ani bezpośredniej, ani tym bardziej automatycznej odpowiedzi na doświadczenie traumy czy kryzysu. Wydarzenie wstrząsowe to zaledwie początek procesu, który może, ale nie musi, przynieść wzrost osobowy. Z dotychczasowych badań wynika, że wśród czynników wpływających na proces i rezultat wzrostu potraumatycznego, szczególne znaczenie wydają się mieć przekonania na temat sensowności i przychylności świata, zaufanie do innych ludzi, poczucie sprawczości, uważność, ale też tendencja do konstruowania reprezentacji poznawczej doświadczenia w formie narracji, a zwłaszcza narracji o pozytywnym tonie afektywnym.

Proces wzrostu osobowego trwa zwykle wiele miesięcy, a nawet lat.

Badania wskazują, że wśród determinant wzrostu potraumatycznego szczególne miejsce zajmuje zaangażowanie poznawcze. Polega ono na dokładnej i głębokiej analizie znaczenia wydarzenia wstrząsowego dla życia człowieka. Naturalną konsekwencją odczuwanej w tych sytuacjach rozbieżności poznawczej jest potrzeba przebudowy “wstrząśniętych” przekonań (shattered assumptions). Podejmowanie prób przemyślenia swojej obecnej sytuacji, jej przyczyn i konsekwencji, również tych długofalowych, może wiązać się z odczuwaniem napięcia emocjonalnego i obniżeniem samopoczucia. To bolesne niekiedy rozmyślanie może jednak przynieść pozytywne skutki — w rezultacie zaangażowania poznawczego może powstać nowa, spójna reprezentacja poznawcza sytuacji oraz ocena jej znaczenia dla jednostki i jej sposobów rozumienia świata, co z kolei prowadzi do rozwoju. Tym, co może blokować lub utrudniać wzrost osobowy, są próby uniknięcia myślenia o cierpieniu związanym z traumą lub kryzysem i bagatelizowania znaczenia negatywnych emocji. Wzrost osobowy to nie jest “pozytywne myślenie” i skupianie się tylko na korzyściach, ale wynik głębokiej refleksji nad tym, że ból, cierpienie i strata mogą przynieść też pozytywne konsekwencje. Z wielu badań i doświadczeń praktyków wynika również, że pomocne w procesie radzenia sobie z trudnym wydarzeniem i jego konsekwencjami może być opowiadanie innym swoich przeżyć. Rozmowa z kimś, kto jest szczerze zainteresowany zrozumieniem tych przeżyć, daje niezwykle ważne w trudnych chwilach poczucie bliskości i zrozumienia, ale też ułatwia przemyślenie i uporządkowanie swoich doświadczeń. Zarazem ważne jest, że wszystko ma swoje miejsce i swój czas. W początkowym etapie adaptacji potraumatycznej unikanie myślenia o traumie może być korzystną dla człowieka alternatywą dla natrętnych myśli, związanych z przeżywaniem negatywnych emocji.

Z wielu przeprowadzonych dotychczas badań na temat uwarunkowań wzrostu osobowego wiadomo, że sprzyja mu posiadanie pewnych cech osobowości i temperamentu, a także optymizm i nadzieja. Nie należy jednak myśleć o tym w ten sposób, że jacyś ludzie (np. odznaczający się wysokim poziomem takich cech osobowości jak otwartość na doświadczenie czy stabilność emocjonalna) są “skazani” na wzrost potraumatyczny, a inni nie. Cechy, czyli względnie stałe właściwości indywidualne, to tylko jeden z elementów skomplikowanej układanki czynników wpływających na przebieg i rezultat wzrostu osobowego. W naszej pracy wolimy się zresztą skupiać na tych czynnikach, które łatwiej mogą podlegać oddziaływaniom, a zatem odnoszące się do nich wsparcie może być skutecznym sposobem sprzyjania wzrostowi osobowemu. Łatwiej przecież zmienić pewne sposoby myślenia i strategie radzenia sobie, niż cechy osobowości.